Na serię o Mrocznych Łowcach autorstwa Sherrilyn Kenyon natknęłam się już dość dawno i równie dawno przeczytałam tom pierwszy oraz drugi, jednak mimo, że były bardzo dobre a ja spędziłam z nimi przyjemne chwile, nie miałam zamiaru zabierać się za trzecią część. Gdy jednak nadarzyła ię okazja zrecenzowania "Tańca z diabłem" powiedziałam sobie "Czemu nie!" i już przy pierwszych stronach zdałam sobie sprawę z tego, że tak naprawdę zapomniałam jak wspaniale sie bawiłam czytając (połykając) poprzednie części a ta na ich tle... później się przekonacie jak moim zdaniem wypadła.
Zarek jest cczarną owcą w "rodzinie" Mrocznych Łowców. Jednak to co uczynił względem Talona i Sunshine kilka dni temu (w poprzedniej części) pokazało, że on też ma serce i uczucia ale mimo to wygnany został na surową Alaskę. Acheron jednak nie daje za wygraną cały czas stając u boku Zareka i w końcu po potargowaniu się z Artemida zapadł wyrok. Zarek poddany zostanie pod osąd nimfy Sprawiedliwości, siostry trzech Parek, Astrid. Jednak sam Zarek ma się nie dowiedzieć, że poddawany jest testowi więc to wszystko prezentuje się jakby został postrzelony, a niewidoma Astrid pomaga mu opatrując rany i opiekując się nim. Jednak Zarek jest z natury podejrzliwy i chamski, co nie ukazuje go przed Astrid jako "niewinnego chłopca", a przecież dla jakieś tam dziewczyny, choćby nie wiem jak pięknej, dobrej i pociągającej się nie zmieni... prawda?
Jednak gdy Astrid próbuje pokazać Zarekowi, że mimo tego jak spędził dzieciństwo, jak okrutnie był traktowany, jakie katusze musiał przeżywać wtedy, a nawet już po zostaniu Mrocznym Łowcą, na świecie istnieje dobro. I Astrid chce dać jego cząskę Zarekowi. Kawałek dobroci i powód do szczęścia. W momencie kiedy tamta dójka oswaja się ze sobą, bezwzględny, pragnjący mordu i polania sie krwi Tanatos mimo zakazów Artemidy uwalnia się i zaczyna polować na Zareka za to co niegdyś zrobił... komu dowiecie się sami. Pościg trwa jednak trwać nie może w nieskończoność w końcu ostatnie co można powiedzieć o Zareku toto, że jest tchórzem. Gdy w końcu przyjdzie mu zatańczyć z diabłem kto pokłoni się publiczności a kto skończy z połamanymi nogami? Co tak naprawdę się stało z ludźmi z wioski której Zarek miał pilnować a których pozabijał? Czy przyjmie pomoc Astrid? Czy ich związek będzie miał przyszłość... skoro ona pochodzi z góry a on z dołu?
Narracja tej części tak jak poprzednich jest trzecioosobowa ale mimo to doskonale odnajdujemy się w uczuciach głównych bohaterów w szczególności ale nawet tych już nie tak bardzo ważnych jak Tanatos, Jess czy Acheron. Mamy też fragmenty poświęcone Jessowi które czytałam tak naprawdę tylko po to żeby dojść do tych z Zarekiem i Astrid, ale miło poznać i taki punkt widzenia. W książce też jest sporo rozmów jakie Astrid za pomotą telekinezy prowadzi z Sashą - wilkiem potrafiącym przybrać postać człowieka jednak mimo wszystko rzadko to robi dlatego dziewczyna musi się kontaktować z nim w taki a nie inny sposób. Choć czytając te rozmowy to myślałam sobie, że to właściwie dobrze, że Zarek ich nie słyszy...
Jeśli chodzi o bohaterów, to są tu wyjątkowo barwni, posiadający charkterek, pragnienia oraz uczucia a nie jak to w poniektórych książkach lalki ożywione tajemnym zaklęciem. Zarek jest wyjątkowo aroganckim, nienzośnym facetem chcącym wszystkim zrobić na złość a Astrid dziewczyną która idealnie go dopełnia, gdyż stworzona jest właściwie z przeciwieństw. Jedną z moich ulubionych postaci był zdecydowanie Sasha! Jego podejście i teksty na temat Zareka po prostu mnie rozbrajały i powodowały szeroki uśmiech na twarzy. Również jedną z postaci które naprawdę lubię jest Acheron i to na część poświęconą jemu (a będą aż dwa tomy dla Acherona!) czekam najbardziej :) Jednak zdecydowanie tamta mimo, że o moim ulubieńcu zdecydowanie będzie musiała trochę pokonkurować z "Tańcem z diabłem" :)

Ponieważ o okładce napisałam już w poprzednim akapicie, przejdziemy już do podsumowania. Dla kogo jest "Taniec z diabłem"? Zdecydowanie dla romantyczek. Dla kogo jeszcze? Fanów niegrzecznych chłopców? Nawet chłopakom myślę, że spodobałaby się ta seria (wiem z doświadczenia). Jednak mimo urzekającej historii nie ma co liczyć na niezwykle oryginalną powieść gdy przeczytało się poprzednie tomy bo tu nie chodzi o oryginalność. Tu chodzi o emocje. Kto nie lubi uronić łezki czytając książkę? Kto nie lubi cieszyć się do kartek? Myślę, że nikt dlatego to każdemu polecam tą książkę i daję ocenę 7/10.
Nie miałam do czynienia jeszcze z tą serią, lecz bardzo mnie intryguje i ciekawi, dlatego jak tylko nadarzy się sposobność chętnie ja kupie.
OdpowiedzUsuńJuż od jakiegoś czasu mam chrapkę na tę serię.
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że to nie dla mnie. Mimo to Twoja recenzja trochę mnie przekonuje.
OdpowiedzUsuńNie miałam najmniejszego zamiaru brac się za te książki, jednak teraz trochę się waham. Emocje, niegrzeczni chłopcy i przede wszystkim wciągająca i przyjemna lektura działają na plus, więc może w niedalekiej przyszłości sięgnę po to.
OdpowiedzUsuńKurczaki, opisałaś dokładnie typ książek, który ostatnio najbardziej mi się podoba. Mam jednak jeszcze wątpliwości przez tę przewidywalną akcję, ale i tak pewnie się w końcu skuszę ;)
OdpowiedzUsuńPatsy - napisałam, że akcja jest przewidywalna ?! Gdzie? Bo na pewno nie jest przewidywalna.. i Patsy, znasz może jeszcze jakieś taki książki ciekawe tego typu :)?
OdpowiedzUsuńJakoś nadal nie jestem przekonana. Ktoś musi chyba uznać ją za arcydzieło, żebym po ją sięgnęła.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Zaczęłam tę serię od części drugiej i mimo ogromu scen erotycznych -spodobała mi się. Niestety nie nadrobiłam części pierwszej,ale już za kilka dni sięgnę po Taniec z diabłem. Okładki rzeczywiście nie zachwycają - ta z niby-Talonem jest po prostu fatalna!
OdpowiedzUsuńDostałam ją również do recenzji, więc na pewno przeczytam :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ! :)
To raczej nie dla mnie. Notorycznie wydawane są serię, a tych nie potrafię znieść, bo zazwyczaj dłużą się niemiłosiernie. Wolę coś, co skończy się w odpowiednim momencie i nie będę musiała kupować do tego tony pozostałych tomów. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Darcy.
Brzmi bardzo zachęcająco, jednak na razie nie chcę zaczynać kolejnej serii. Ale kiedyś na pewno :)
OdpowiedzUsuńCoś mi się wydaje, że przed tą książką bym musiala pierw się zapoznać z poprzednimi tomami.
OdpowiedzUsuńNie czytałam tej serii i raczej nie mam na nią ochoty
OdpowiedzUsuńHm, sama nie wiem czy się za nią nabrać. Mam już tyle książek w planach, że nadrabianie dwóch tomów i potem czytanie następnych wydaje mi się bardzo czasochłonne i szczerze mówiąc nie mam na to wielkiej ochoty, aczkolwiek recenzja przedstawiła książkę w takim dobrym świetle, że może się skuszę, jeżeli przezwyciężę niechęć do ,,nadrabiania" ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Maruda007 - a ocena 9,5 to nie ocena godna arcydzieła ?! ;)
OdpowiedzUsuńStathach - osobiście uważam, że część pierwsza jest prawie tak dobra jak druga więc koniecznie musisz nadrobić :)
Ice_Fire - haha. Ciekawostką jest to, że ta seria ma MNÓSTWO części. Kiedyś natknęłam się na liczbę 20 i nadal nie wiem czy to pomyłka, czy rzeczywiści ich tyle jest...
Bujaczek - naprawdę nie trzeba ;) Zrozumiałabyś wszystko. Ja już baaardzo mało pamiętałam z poprzedniego tomu a ten bezproblemowo zrozumiałam.
Monika - tak jak wspominałam, nie trzeba przeczytać 2 pierwszych części aby przeczytać tą. Ta seria przypomina mi trochę Bractwo Czarnego Sztyletu i tak jak tam, jeśli zacznie się czytać od części dajmy na to właśnie trzeciej wszystko da się zrozumieć :)
Wiedziałam, że nie mogę odpuścić sobie tej książki ^^ Super recenzja!
OdpowiedzUsuńPaula - Jak napiszesz, że zwala z nóg to kupię :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jak na razie przeczytałam tylko pierwszy tom. W sumie bardzo mi się podobał. Książka była taka lekka, zabawna. Pozwoliła mi się wyluzować. Wkrótce, kiedy zmęczę się jakimś trudniejszym tytułem zamierzam sięgnąć po drugi. Następnie powtórzyć to, dochodząc do trzeciego. Niegrzeczni chłopcy? No tutaj mnie przyłapałaś xD. Coś czuję, że szybko skończę to co teraz czytam i dorwę zamiast drugiej części trzecią ;]. Co tam chronologia. Niegrzeczni chłopcy i emocje są ważniejsze. ;)
OdpowiedzUsuńSwego czasu starałam się o tę książkę w konkursie. Jakże teraz żałuję, że nie udało mi się jej jednak wygrać! Długo sobie wmawiałam, że pewnie wcale nie jest za dobra, a poza tym jest częścią serii, ale teraz walę głową w ścianę z własnej głupoty (gdyż ponieważ mogłam o nią jednak poprosić wydawnictwo ;]). Na nowo pragnę ją przeczytać...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
Nie czytałam i nie planuję, póki co mam dość paranormalnych fabuł, ale to mi przejdzie ...w swoim czasie :)
OdpowiedzUsuńPrzyznaję, że pierwszy raz słyszę o tej serii. Postaram się jak najszybciej nadrobić moje zaległości i dorwać choć jedną część ;) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCzytałam tylko pierwszy tom i strasznie mi się podobał, więc muszę szybko nadrobić zaległości ;D
OdpowiedzUsuńUwielbiam tą serię:)Zakupiłam już trzy pierwsze tomy i z niecierpliwością czekam na kolejne:)
OdpowiedzUsuń